Raspberry Pi 3B+ to jedna z najbardziej ikonicznych płytek jednopłytkowych w historii robotyki i elektroniki hobbystycznej. Premiera w 2018 roku przyniosła zauważalne ulepszenia względem 3B, czyniąc ją idealnym wyborem do projektów robotycznych, IoT i eksperymentów ze sztuczną inteligencją.
W redakcyjnym laboratorium przetestowaliśmy płytkę od prostych skryptów w Pythonie po złożone symulacje z kamerą i sensoryką. Po tygodniach pracy wyciągamy 5 kluczowych wniosków, które pomogą zdecydować, czy ten klasyk nadal ma miejsce w warsztacie obok Pi 4 i Pi 5.
Wniosek 1 – procesor 1.4 GHz radzi sobie zaskakująco dobrze w lekkich zadaniach robotycznych, ale nie oczekujcie cudów w obliczeniach AI
Raspberry Pi 3B+ wyposażono w czterordzeniowy, 64-bitowy procesor Broadcom BCM2837B0 Cortex-A53 1.4 GHz – to wzrost o 200 MHz względem 3B.
W testach ze sterowaniem silnikiem krokowym (biblioteka RPi.GPIO) płytka bez problemu ogarniała wielozadaniowość: jednocześnie przetwarzała dane z czujników ultradźwiękowych, utrzymywała łączność Wi‑Fi i renderowała interfejs w Kivy do zdalnego sterowania.
Czas startu Raspberry Pi OS to poniżej 30 s, a kompilacja C++ dla mikrokontrolerów była 2–3 razy krótsza niż na 3B. Przy przetwarzaniu obrazu z kamery CSI w OpenCV (np. detekcja obiektów) zanotowaliśmy spadki do 5–10 FPS przy 720p. Zużycie energii pozostaje niskie – typowo poniżej 5V/2.5 A – co sprzyja robotom bateryjnym.
Wniosek z wydajności: do lekkich zadań robotycznych i edukacji jest wystarczająco, ale do AI w czasie rzeczywistym budżet mocy jest ograniczony.
Porada dla robotyków – jeśli projekt opiera się o ROS Noetic, Pi 3B+ poradzi sobie z nawigacją 2D; do SLAM lepiej wybrać Pi 4.
Wniosek 2 – dwuzakresowe Wi‑Fi i Bluetooth 4.2 to przełom dla bezprzewodowych rojów robotów
Największym atutem jest zintegrowany moduł Wi‑Fi dual‑band (2.4/5 GHz, 802.11 b/g/n/ac) oraz Bluetooth 4.2 z BLE, zapewniający stabilną komunikację w zatłoczonych sieciach.
Zbudowaliśmy rój trzech Pi 3B+, komunikujących się przez MQTT w paśmie 5 GHz – średnie opóźnienia wynosiły 20–50 ms, co wystarcza do koordynacji ruchu w prostych symulacjach.
W porównaniu z 3B (tylko 2.4 GHz), 3B+ unika interferencji i osiąga do 150 Mbps. Bluetooth pewnie łączył się z czujnikami BLE (np. MPU6050), a konfiguracja w bluez przebiegła bezproblemowo. Wsparcie PoE (z HAT) to świetny bonus dla stacji bazowych.
Test praktyczny: w sieci 5 GHz stream z kamery CSI do laptopa był stabilniejszy niż na 3B – do robotyki swarmowej to złoty standard w budżecie poniżej 200 zł.
Wniosek 3 – gigabit Ethernet (do ~300 Mbps) rewolucjonizuje projekty sieciowe i klastry
Ethernet Gigabit na chipie LAN7515 osiąga realnie 300–330 Mbps, czyli ~3× szybciej niż 100 Mbps w 3B.
W klastrze czterech Pi 3B+ (prosty Kubernetes) synchronizacja danych dla symulacji fizyki robotów (Gazebo) przebiegała płynnie – przepustowość wystarczała do transferu modeli 3D.
W zastosowaniach przemysłowych połączonych przez PoE uprościliśmy okablowanie do jednego przewodu. Cztery porty USB 2.0 nie ograniczały realnie transferów dysków zewnętrznych – kopiowanie 1 GB trwało ~40 s. Ograniczenie pełnego 1 Gbps przez USB 2.0 jest znane, ale rzadko bywa barierą w projektach hobbystycznych.
Wniosek 4 – 40‑pin GPIO i interfejsy MIPI to wciąż serce DIY: kompatybilność na medal
Standardowe 40‑pin GPIO (UART, SPI, I2C) to baza każdego robota – bez adapterów podłączyliśmy 4 serwomotory SG90, silniki DC z driverem L298N i czujnik LIDAR.
Porty MIPI CSI (kamera) i DSI (wyświetlacz) działają z modułami Raspberry Pi Camera v2. Detekcja twarzy w TensorFlow Lite była możliwa w czasie rzeczywistym przy niskim obciążeniu, o ile rozdzielczość była rozsądnie dobrana.
Multimedia: HDMI 1.4 obsługuje H.264 1080p30 i OpenGL ES, co ułatwia debug na monitorze. Audio przez jack 3,5 mm bez problemu obsłużyło PocketSphinx. Pamięć 1 GB LPDDR2 wystarcza na Raspberry Pi OS z desktopem, ale przy kamerze i multitaskingu swap na microSD jest niemal nieunikniony.
Wniosek z testów: w erze Pi 5, 3B+ wygrywa ceną i kompatybilnością z ogromną bazą tutoriali – świetnie współpracuje z Arduino po USB.
Wniosek 5 – niskie zużycie energii i PoE czynią go mistrzem robotów bateryjnych i off‑grid
Mimo wzrostu mocy, rekomendowane zasilanie 5V/2.5 A pozwala utrzymać niski pobór w spoczynku. Bateria 10 000 mAh zasilała robota z Wi‑Fi i kamerą przez ~8 godzin ciągłej pracy.
Boot z USB upraszcza migrację z kart microSD, co w mobilnych projektach zwiększa niezawodność pamięci.
Poniżej szybkie porównanie Raspberry Pi 3B i 3B+ kluczowych cech dla robotyki i IoT:
| Cecha | Raspberry Pi 3B | Raspberry Pi 3B+ |
|---|---|---|
| Procesor | 1.2 GHz | 1.4 GHz |
| Wi‑Fi | 2.4 GHz | Dual‑band |
| Ethernet | 100 Mbps | ~300 Mbps |
| Bluetooth | 4.1 | 4.2 BLE |
| Pobór prądu | Wyższy w spoczynku | Niższy |
| PoE | Brak | Tak |
Jeśli wciąż zastanawiasz się, czy 3B+ pasuje do Twojego projektu, sprawdź, w jakich scenariuszach błyszczy najbardziej:
- edukacja i nauka podstaw robotyki – proste roboty mobilne, line‑follower, sterowanie serwami;
- IoT i bramki sieciowe – MQTT, Home Assistant (podstawowe scenariusze), agregacja czujników BLE;
- projekty sieciowe – małe klastry, nauka konteneryzacji, szybkie prototypy usług;
- stacje bazowe z PoE – monitoring, gateway MQTT z zasilaniem jednym kablem.
Na te ograniczenia warto zwrócić uwagę przed startem projektu:
- ograniczona moc CPU/GPU – przetwarzanie obrazu i AI w czasie rzeczywistym bywa zbyt wolne;
- 1 GB RAM – przy kamerze i wielu usługach szybko pojawia się swap;
- Ethernet przez USB 2.0 – realnie ~300 Mbps, nie pełny gigabit;
- nośniki microSD – do pracy 24/7 lepiej rozważyć boot z USB dla większej trwałości.